Moje poszukiwania koperty o odpowiednich wymiarach

 

Nie pamiętam, kiedy ostatnio musiałam wysłać coś tradycyjną pocztą. W dobie elektroniki większość spraw załatwia się drogą internetową. I nie ukrywam, uważam że bardzo usprawnia to komunikację. Nawet urzędowe dokumenty można wysłać nie wychodząc z domu. Ba, sama wiele razy wysyłałam przez internet wiadomości nie wychodząc z własnego łóżka. Tym razem jednak nie mogłam sobie pozwolić na taki komfort. 

Poszukiwania odpowiedniej koperty

koperta 14x14Urząd do którego musiałam wysłać dokumenty nie przyjmował ich w formie elektronicznej. Musiałam je wysłać tradycyjnie. Szukałam w domu jakiejś koperty, żeby zapakować luźne kartki. Jedyna koperta jaką miałam była pokolorowana w kwiatuszki przez moje kilkuletnie dziecko. Cóż, taki los rodzica, trzeba chować wszystko, co jest albo może być nam potrzebne. Nie dopilnowałam. A zresztą, ta koperta i tak była za mała na moje dokumenty. Nie miały one standardowych wymiarów kartki z zeszytu czy z bloku. Byłam zmuszona iść na pocztę i zaadresować przesyłkę na miejscu. Chciałam najpierw kupić kopertę, a dopiero potem ustawić się w kolejce do wysłania listu. Ale na cenniku widocznym na ścianie zobaczyłam tylko jakieś skróty koperta c5, c4, dl a obok cena. Nie miałam pojęcia, że koperty mają swoje nazwy. Chcąc nie chcąc musiałam stanąć w kolejce. Dopiero pani w okienku uświadomiła mi, że koperta której potrzebuje to koperta 14×14. Przyznała, że to nie standardowa koperta i rzadko się ona sprzedaje.

Mimo, że kwadratowe koperty są mało przydane, bo najczęściej dokumenty czy pocztówki mają prostokątne wymiary, to jednak na poczcie mogłam taką dostać. Zwykła wizyta na poczcie miała dla mnie edukacyjny charakter. Dowiedziałam się, że koperty mają swoje nazwy. Następnym razem, kiedy będę musiała coś wysłać, będę wiedziała o jaką kopertę poprosić w sklepie i to nie podając wymiarów.