Syndrom dorosłego dziecka alkoholika

Radzenie sobie z traumą to zawsze rzecz trudna, wymagająca olbrzymiego wysiłku i wiele pracy, zwłaszcza w przełamaniu swoich lęków, ale często także – nawyku, które powstawały w czasie po traumatycznym czy nawet w czasie przeżywania samej traumy. Trzeba pamiętać, że wydarzeniem traumatycznym nie są tylko wypadki czy trwające dzień sytuacje, ale traumą jest także życie w toksycznych relacjach. Zwłaszcza, gdy mowa o relacji z rodzicem uzależnionym od substancji alkoholowych. 

Psychoterapia syndromu DDA we Wrocławiu 

dda - WrocławKiedy wychowujesz się w rodzinie, w której jeden z rodziców lub nawet dwoje są uzależnieni od alkoholu, jako dziecko stoisz na pozycji uzależnionego od uzależnionych. Będąc w takiej stresującej sytuacji, dziecko wytwarza pewne schematy, by nauczyć się przetrwać. Czasami zaczyna brać na siebie odpowiedzialność za wszystko, jakby to ono musiało wychować swojego rodzica lub rodziców. W innym wypadku robi sobie ze wszystkiego żarty, niczego nie bierze na poważnie – chroni siebie udając, że nic nie ma znaczenia. W jeszcze innej sytuacji dziecko może przyjąć schemat stawania się cieniem. Nie zwraca na siebie uwagi, nie odzywa się, byle tylko nikt nie zobaczył, że istnieje jakiś problem. Z dzieci o takich schematach – z dzieci, które uczył się w ten sposób żyć, wyrastają dorośli z syndromem dorosłego dziecka alkoholika. Na szczęście jednak, jeśli chodzi o terapie dda – Wrocław ma się czym chwalić. Znalezienie świetnego i kompetentnego specjalisty nie jest tutaj problemem. Psychoterapeuta zajmujący się dda najczęściej skupia się na analizowaniu sytuacji z dzieciństwa pod kątem bieżących problemów. Często w czasie terapii skłania pacjenta do zastanawiania się, dlaczego zachował się w taki, a nie inny sposób i czy w podobnym przypadku nie zachowałby się tak samo, gdyby odbiorcą tego zachowania był uzależniony od alkoholu rodzic, a pacjent znowu był dzieckiem. Pomaga to rozumieć, jak schematy z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie. 

Akceptacja swojej sytuacji to pierwszy rok, by cokolwiek zmienić. Zauważając swoje emocje i swoje zachowania, można pożegnać się z dzieckiem, którym już od dawna się nie jest, z sytuacją, w której od dawna już się nie jest. Dzięki temu polepsza się dobrostan pacjenta, często jego relacje międzyludzkie ulegają znaczącej poprawie. Można powiedzieć, że w czasie terapii pacjent uczy się żyć na nowo w świecie bez alkoholu.